FacePlus W dobie social media, wielkich seriwsów generujących ruch, pozycjoner nie może ignorować mechnizmów takich jak „Like” na Facebooku czy Google +1. Mechanizmy te mają istotny wpływ na ruch na naszych stronach a w przypadku Google +1 można zakładać, że również na pozycję strony w wynikach wyszukiwania.

Jak więc szybko i łatwo zdobyć „lajki” i „plusjedynki”? Otóż trafiłem na serwis Faceplus, który to umożliwia i to w dodatku całkowicie za darmo. Wystarczy poświęcić dziennie około 15 minut czasu i w zamian możesz liczyć dziennie na 50 „lajków” oraz +1.  Na czym to polega? Ja klikam „lubię” w Twoje strony a Ty klikasz w moje. W skrócie taka właśnie jest idea tego projektu. Aby zacząć go używać, wystarczy się zarejestrować, potwierdzić konto facebooka oraz google i już możesz rozpocząć lajkowanie i plusjedynkowanie innych serwisów. W zamian za to otrzymujesz punkty, które następnie możesz wymienić na „like” i „+1″ do Twoich własnych stron lub fanpage. Po jednodniowych testach muszę przyznać, że wszystko działa na prawdę bardzo fajnie i co ciekawe osoby które pozyskujemy jako fanów na FB posiadają w większości całkiem realne lub wyglądające na realne profile, mają znajomych, aktywność, uczestniczą w grypach. Przypuszczam, że spora część to prawdziwe realne konta istniejących osób. Taki więc „nabór” fanów jest znacznie cenniejszy niż kupowanie „lajków” na allegro, gdzie cała akcja przeprowadzana jest automatycznie. Tutaj wygląda to dość naturalnie i jestem zadowolony z tak pozyskanych lajków oraz +1.

Jedynym moim zdaniem mankamentem jest fakt, że kiedy klikam „lubię” aby pozyskać punkty to faktycznie nie widzę jaką treść chcę polubić. W praktyce mój profil na FB polubił lakiery do paznokci, tipsy, pudry czy inne akcesoria kosmetyczne co niespecjalnie odpowiada facetowi ;) Moja więc prośba do autorów aby wyświetlać treść którą mam polubić i wtedy mogę zadecydować aby „pominąć” te lajki, których wolałbym nie udzielić. Inaczej będzie to zachęcało do tworzenia i używania do klikania fałszywych profili bo przecież niekoniecznie chcę aby moi znajomi zobaczyli, że maluję paznokcie ;)

Zdecydowanie warto spróbować.